wtorek, 13 marca 2012

Batony zbożowe


Praca, sen. Praca, sen. Wolne. W środku nocy nachodzi mnie ochota na batony. Dobrze wiem, że rano nie będę miała ochoty na szykowanie śniadania. Wyciągam więc miskę, miód i masło, a potem drepczę do spiżarki po płatki. W zakamarkach kuchennej szuflady ostały się też inne skarby. Chwilę po trzeciej wyłączam piekarnik i usiłując utrzymać otwarte oczy kroję prawie równe paski. Rano pośpię dłużej, a potem tylko sięgniemy do puszki.


Składniki:

100g płatków owsianych
50g płatków orkiszowych
50g płatków żytnich
50g płatków jęczmiennych
50g wiórków kokosowych
50g płatków migdałowych
60g orzechów nerkowca
200g tartych jabłek (2 jabłka, twarde słodkie)
140g masła
160g płynnego miodu
1 łyżka melasy
40g rodzynek


Wymieszać ze sobą wszystkie sypkie składniki. Orzechy potłuc. Jabłka obrać cienko i zetrzeć na grubych oczkach tarki (nie odciskać). Wmieszać razem z orzechami i rodzynkami do płatków. Masło rozpuścić w rondlu z miodem i melasą. Następnie wlać do miski z płatkami i dokładnie wymieszać. Gotową mieszankę wyłożyć równo na blachę wysmarowaną tłuszczem, dobrze ubić powierzchnię i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st C (160 st C z termoobiegiem). Piec 25-30 minut, aż do lekkiego zrumienienia. Wyciągnąć i jeszcze ciepłe pokroić na kawałki. Ostudzone przechowywać w zamkniętym pojemniku.
Batony są mokre i bardzo sycące. Nie są jednak mocno sklejone i mają tendencję do rozpadania się podczas jedzenia. Użycie nieco większej ilości masła i miodu pewnie rozwiązałoby ten problem.


6 komentarzy:

  1. to musi obłędnie smakować :) Zapisuję koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie - praca - dom -sen:) ale dla takiego śniadania chyba nie kładłabym się spać:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest to co lubię najbardziej - słodko i zdrowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam wszelkie tego typu batony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocno owsiane więc coś dla mnie...zresztą wszystkie skłądniki lubie więc musi byc rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)