niedziela, 18 stycznia 2015

Pudding z tapioki. Wanilia i wiśnie.




- Z czego jest ten deser?
- Z tapioki.
- A co to?
- Taka skrobia z manioku...

Najprościej mówiąc tapioka to produkt skrobiowy wytwarzany z manioku jadalnego, bulwy uprawianej w tropikalnej Ameryce, Afryce i Azji. Występuje w postaci mączki lub granulatu. U nas najczęściej można ją spotkać pod postacią mniejszych lub większych, białych kuleczek. Tapioka jest lekkostrawna i hipoalergiczna. Ponieważ posiadam żelazny żołądek, któremu nie straszny kiszony ogórek i bita śmietana, a uczulają mnie właściwie tylko środki chemiczne, nie potwierdzę ani jednego, ani drugiego. Tak czy inaczej tapioka nie zawiera glutenu, ani cholesterolu, zatem na fali ogólnej niechęci do tego pierwszego może stać się interesującym produktem.  Mnie fascynuje ze względu na swoją konsystencję. Ugotowane kuleczki stają się półprzezroczyste i miękkie, a deser z nimi jest przyjemnie grudkowaty, co samo w sobie brzmi już jak oksymoron.
Wielbicielom łagodnych deserów waniliowa tapioka powinna przypaść do gustu. Dla wzbogacenia walorów smakowych najczęściej gotuje się tapiokowe puddingi na mleku kokosowym. Ja zrobiłam odstępstwo od tej reguły. Po pierwsze dlatego, że akurat nie miałam go pod ręką, a po drugie ponieważ zależało mi na czysto waniliowym smaku, bez kokosowej nuty. Dla kontrastu na wierzch polecam syrop, mus bądź galaretkę z lekko kwaskowatych owoców, np. jak w tym wypadku wiśni. 
Deser przygotowuje się tak łatwo, że po głowie chodzą mi już następne wariacje smakowe i muszę sobie przypominać, że niestety jakieś kalorie tapioka posiada.


Pudding z tapioki:

100g tapioki
500g mleka 
3 łyżki brązowego cukru
1 laska wanilii

Tapiokę wsypać do rondelka i zalać mlekiem. Wanilię przekroić wzdłuż na pół, ale tak by przekrojona została tylko jej górna warstwa, po czym drugą stroną małego nożyka wyskrobać z wewnątrz ziarenka. Do tapioki dodać ziarenka wanilii, przekrojoną laskę i cukier. Rondelek postawić na małym ogniu i gotować przez 15-20 minut ciągle mieszając. Tapioka jest gotowa, kiedy zwiększy swoją objętość i stanie się półprzezroczysta. Gotową tapiokę przełożyć do szklanek, miseczek itp. Poczekać, aż ostygnie, udekorować wiśniami, a następnie włożyć do lodówki na kilka godzin.



Wiśnie:

200g wiśni (użyłam mrożonych)
2 łyżki cukru
szczypta pieprzu syczuańskiego
15ml whisky (następnym razem dam kirsch albo likier wiśniowy)

Wiśnie rozmrozić, zasypać cukrem i postawić na małym ogniu. Dodać pieprz i whisky. Gotować do momentu, aż puszczony przez wiśnie sok nieco odparuje i zgęstnieje.






3 komentarze:

  1. Wygląda idealnie i jak dla mnie wszystko tu do siebie pasuje (zrezygnowałabym tylko z whisky, bo nie lubię smaku alkoholu w takich daniach :P :) Uwielbiam wszystko co zawiera wanilię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tą delikatną tapiokę, a deser prezentuje się pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tapioka chodzi za mną już dłuższy czas, a u Ciebie jest fantastycznie podana, musze w końcu się zmobilizować. Bardzo fajny blog, będę zaglądać częściej.
    Bedzie mi miło jezeli także zajrzysz do mnie, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)